środa, 9 października 2013

Zapomniany świadek

Na pewnej ulicy w Łodzi można natknąć się na dziwne znalezisko. Głaz dosyć nietypowy. Jest to przeniesiona macewa z pobliskiego (już nieistniejącego) żydowskiego cmentarza. Zapomniana, leży na trawniku. Wyryte na niej napisy niestety nie są widoczne, gdyż płyta położona jest "do góry nogami". 




Cichy świadek losów kilku pokoleń łodzian. Okoliczni mieszkańcy zdają się znać jego historię - podczas robienia tego zdjęcia podszedł do nas pan i spytał, czy wiemy, że jest to kamień wyjątkowy. Oczywiście, że wiemy :)

 Przy okazji, krótki rys historyczny miejsca, z którego najprawdopodobniej pochodzi ta tajemnicza macewa.
Stary cmentarz żydowski powstał w 1811 roku na łódzkich Bałutach. Obecnie ten teren znajduje się w kwadracie ulic Wesoła-Rybna-Bazarowa-Krótka.

Wycinek z mapy z 1890 roku


Otwarcie tej nekropolii było dużym wydarzeniem dla łódzkiej społeczności żydowskiej, gdyż do tej pory grzebali oni swoich bliskich w Lutomiersku i Strykowie. Cmentarz szybko się zapełnił i już w latach 80. XIX wieku rozpoczęły się starania o pozyskanie terenów na nową nekropolię. Stary cmentarz zamknięto w roku 1892, lecz ostatnie pochówki miały miejsce prawdopodobnie jeszcze w latach 20. XX wieku.

Cmentarz przy ulicy Wesołej


Dzisiaj po tym miejscu zostało niewiele śladów. Przez jedną części cmentarza przebiega zachodnia nitka ulicy Zachodniej, pod którą w podziemnym sarkofagu znajdują się pozostałe szczątki zmarłych, odkryte podczas budowy trasy ŁTR.

Na terenie byłego cmentarza stoi również osiedle mieszkaniowe, wybudowane w czasach PRL-u. Podczas jego budowy wielokrotnie trafiano na szczątki pochowanych tam Żydów.

Budowa osiedla przy ulicy Zachodniej, na terenie byłego starego cmentarza żydowskiego

Oprócz macewy oraz pamiątkowego obelisku, pozostały także niewielkie fragmenty murów, schowane w podwórzach kamienic przy ulicach Rybnej i Bazarowej.
Nasze wielkie miasto ciągle się przeobraża, jednak nie wolno zapomnieć nam o historii. Pamiętajmy o jego przeszłości, tak jak pamięta o niej ta macewa. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz